sobota, 31 października 2015

O ogrodzie przykościelnym w Reczu

Od średniowiecza, na terenach wokół kościołów lokowano cmentarze. Z pewnością przy kościele w Reczu istniał taki cmentarz, o czym mogą świadczyć kości ludzkich szkieletów znajdowane tutaj w przeszłości podczas prowadzenia prac budowlanych. Obecnie od południowej strony XIV wiecznego, gotyckiego kościoła w Reczu pw. Chrystusa Króla znajduje się skwer, który w 2004 r. uzyskał nowy wygląd i pełni teraz funkcję ogrodu przykościelnego, a zgodnie z intencją twórców, nawiązuje do tradycji średniowiecznych, cysterskich ogrodów wirydarzowych ...


Recki ogród *2004 ...

poniedziałek, 10 listopada 2014

O Izoldzie - pierwsze widowisko w 1998 r.


Pierwsze wydarzenie "Na kupieckim szlaku" rozpoczęło się o godzinie piętnastej w gotyckim kościele pw. Chrystusa Króla  programem w wykonaniu uczniów i nauczycieli Szkoły w Reczu, miejscowych księży i zespołu muzyki dawnej "Ars Antiqua" z Bierzwnika.  
Kiedy zakończyła się część słowno-muzyczna i wszyscy uczestnicy i widzowie wylegli przed kościół na ul. Ratuszową i uformowali paradny orszak mieszczan, kupców, plebejuszy i mnichów. Orszak przeszedł ulicami Recza aż do Rynku. A tam już czekali widzowie i odbywał się pierwszy jarmark średniowieczny ...


O Izoldzie *1998 ...

sobota, 1 marca 2014

Pomysł



Pomysł powstał w 1995 r. Właściwie, to nawet i wcześniej, kiedy Fundacja Kultury ogłosiła konkurs „Małe Ojczyzny – tradycja dla przyszłości”. Wtedy w grupie członków Towarzystwa Miłośników Recza – z Krzysztofem Hołubem, Adolfem Długoszem, Marią Wojciechowską, Elżbietą Kaczewską – stworzyliśmy „projekt”, który z dzisiejszej perspektywy, po latach doświadczeń i praktyki nabytej w realizacjach wielu projektów, z pewnością można określić jako bardzo prymitywny i bez polotu. Ale w tamtych latach nikt z nas nie wiedział, co to jest projekt. Wypunktowaliśmy wtedy atuty kulturalne Recza, czyli: M-GOK, kapela podwórkowa, zespół ludowy, zespół piosenki turystycznej, biblioteka, zabytki. Opisaliśmy, że ważny jest dla nas ich rozwój i wysłaliśmy wniosek z nadzieją, że dostaniemy jakieś dofinansowanie. Rozwój rozumieliśmy wtedy bardzo ogólnie – wszystko co zdobędziemy na rzecz tych form aktywności reckiej kultury będzie przecież służyło jej rozwojowi. Rozczarowaliśmy się otrzymawszy informację zwrotną, że nasz projekt, niestety, nie kwalifikuje się do nagrody. Cóż, trudno.
Jednak ziarno zostało posiane, by później wykiełkować kolejnymi, co raz lepszymi projektami.

niedziela, 25 września 2011

Dziedzictwo niczyje

Od początku głównym założeniem imprezy był jej niepowtarzalny charakter polegający na tym, że miała ona być tworzona przede wszystkim przez mieszkańców Recza i okolic, a jej tematyka miała nawiązywać do historii średniowiecznych zabytków miasta.
Przez leżący na pograniczu Recz przebiegał sławny szlak handlowy "droga margrabiów". Tutaj odbywały się jarmarki i ulokowana była komora celna będące źródłem dochodów miejscowej ludności. I dzisiaj przez miasteczko przebiega ważny szlak komunikacyjny - krajowa "dziesiątka", a funkcję komory celnej mogą pełnić wszelkie wydarzenia i atrakcje, które są w stanie przyciągnąć i zatrzymać na dłużej podróżnych, turystów lub chociażby mieszkańców okolicznych miast i małych miejscowości regionu zachodniopomorskiego.
Niepowtarzalność imprezy miała także wynikać z wykorzystania do jej tworzenia elementów dziedzictwa kulturowego tego miejsca, które utraciło swoją ciągłość kulturową i harmonię architektoniczną w wyniku zniszczeń wojennych i późniejszych powojennych działań będących ich konsekwencją. Nawiązanie do okresu średniowiecza było dość „bezpieczne” – nie eksponowało niemieckiej przeszłości tych ziem i nie przywoływało z pamięci traumy wydarzeń powojennych. Miała to być oferta skierowana na zewnątrz, z pomocą której można promować gminę i wykorzystywać obiekty zabytkowe do tego celu, by zarabiać i pozyskiwać środki finansowe spoza budżetu gminy, wreszcie by można integrować społeczność lokalną i wzmacniać poczucie dumy z przynależności do gminnej wspólnoty. Kupiecki Szlak miał dawać mieszkańcom sposobność do prezentowania swoich umiejętności i talentów. Założenia te były realizowane z mniejszą lub większą konsekwencją. Pytanie, czy wydarzenia „Na kupieckim szlaku” wprowadziły jakąś trwałą zmianę w świadomości i w sferze kultury duchowej mieszkańców gminy pozostaje na razie bez odpowiedzi. Wydaje się, że w obecnej chwili zachowanie dokumentacji i opisu zdarzeń z tamtego okresu jest ważne, zarówno dla zachowania w pamięci tamtego zbiorowego wysiłku, jak i dla ułatwienia dokonania późniejszej oceny tego zjawiska kulturowego. Jeżeli idee Kupieckiego Szlaku pozostawiły jakiś ślad w pamięci zbiorowej reckiej społeczności, zgromadzona dokumentacja może w przyszłości inspirować i służyć nowym liderom do rozwijania lokalnej kultury w oparciu o to nowe dziedzictwo.